Uczeni ludzie
W Moskwie widziałam ludzi niezwykle uczonych,, zarówno w dziedzinie nauk ścisłych, jak literatury. Tu jednak, podobnie jak w Petersburgu, prawie wszystkie stanowiska profesorów zajmują Niemcy. W Rosji od¬czuwa się wielki brak ludzi wykształconych w jakim¬kolwiek kierunku. Młodzi ludzie przeważnie idą na uniwersytet tylko po to, żeby czym prędzej zrobić karierę wojskową. W Rosji urzędnicy cywilni mają rangę, która odpowiada randze w wojsku. Wszystkie umysły zaprzątnięte są wojną. W pozostałych dziedzi¬nach, jak administracja, ekonomia polityczna, oświata itd., jak do tej pory inne ludy europejskie górują nad Rosją. Tym niemniej Rosjanie próbują swych sił w lite¬raturze. Miłe brzmienie i dźwięczność ich mowy zwra¬ cają uwagę nawet tych, którzy jej nie rozumieją. Języ ten musi się świetnie nadawać do muzyki i poezji. Po dobnie jednak jak tyle innych ludów kontynentu, Ro-ł sjanie popełniają błąd naśladując literaturę francuską, która właśnie z racji swego piękna odpowiada tylko Francuzom. Wydaje mi się, że Rosjanie powinni opie¬rać studia literackie raczej na Grekach niż na Latynach. Litery pisma rosyjskiego, tak podobne do liter pisma Greków, odwieczne więzy łączące Rosjan z państwem bizantyjskim, przyszłość, która powiedzie ich być może ku słynnym pomnikom Aten i Sparty, wszystko to po¬winno skłonić Rosjan do studiowania greckiego.
Żłobek Wrocław | opony używane chorzów | wierszyki